Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Matematyka i jej przydatność

Wszędzie słyszę, że szkolna matematyka (tak jak jest nauczana) jest niezwykle przydatna i praktyczna. Prowokacyjnie zapytam? Do czego? Zróbmy sobie intelektualne ćwiczenie. Załóżmy, że trzydziesto, czterdziesolatek stoi przed wyborem nowej specjalizacji. Szuka przydatnych kursów. Idzie do doradcy zawodowego... Trafia do was. Czy skierowalibyście taką osobę na kurs szkolnej matematyki? Czy jeśli go na taki wyślemy - to wydatnie zwiększymy jego szanse na rynku? Czy kurs z sinusów pomoże mu rozwiązać jego codzienne problemy? Czy zajęcia z rozwiązywania układu równań z dwiema niewiadomymi spowodują, że łatwiej mu będzie założyć własną firmę? A może ćwiczenia z brył pomogą mu przetrwać w skomplikowanym systemie prawnym? A może wielokrotnie przećwiczone zadania z logarytmów zwiększą jego satysfakcję z życia rodzinnego? Do czego przyda mu się taki kurs? Jakie jest przełożenie szkolnego kursu matematyki na wiedzę np. na temat inflacji? Jak pomaga zorientować się w chaosie podatkowym? Wszy

Najnowsze posty

Edukacja historyczna ze smartfonem

Esej o tresurze

Po co zawracać głowę ministerstwu?

O metodach

O moich dyskusjach

Oceny czy informacja zwrota

Nauczyciel jako trener

Doświadczenie bez tresury

Nie jesteśmy zbawcami

Edukacja demokratyczna jako doświadczenie osobiste